Z czym to się je?

Zanim przybliżę Ci historię mojego bloga oraz sprecyzuję, do jakiej kategorii jest zaliczany, pozwól mi, że napomknę co nie co o sobie. Tak, to właśnie ja tworzę Orasey. 
Jestem Weronika i mam 19 lat. Jestem absolwentką liceum ogólnokształcącego, a ściślej mówiąc, klasy lingwistycznej (z rozszerzonym językiem angielskim, hiszpańskim oraz wiedzą o społeczeństwie). Jak na profil oddziału, który ukończyłam przystało, interesuję się polityką, prawem oraz szlifowaniem swoich umiejętności z zakresu wcześniej wymienionych języków. Fascynuję się również behawiorystyką zwierząt (w szczególności tych domowych), hokejem na lodzie oraz aranżowaniem wnętrz.

Wiadomo, nikt nie jest alfą i omegą, ale dokładam wszelkich starań, aby teksty tutaj publikowane nie zawierały rażących błędów. Czasem, w szczególności, gdy dręczy mnie głód, zdarzy mi się zjeść przecinek. Mam nadzieję, że mi wybaczysz, mój czytelniku!

Co i jak z tym blogiem?

Orasey to blog z długoletnią tradycją. Założyłam go mając zaledwie trzynaście lat i, jako wrażliwa osoba, nie miałam serca go usunąć. Strona jako tako prosperowała, lecz treści tutaj zamieszczane pozostawiały wiele do życzenia (momentami wołając o pomstę do nieba). Bodaj rok temu mój Simple Grumbler przeszedł metamorfozę. Nowa nazwa oraz zarchiwizowanie poprzednich wpisów to tylko początek. Zaczynam od zera z nową siłą i nieskończoną ilością pomysłów. Potowarzyszysz mi?

Udostępnij
Tweetnij
Przypnij
Podaj dalej